Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Chwilowy chillout

Obraz
Jak to dobrze mieć rodzeństwo. Mimo tego, że pomiędzy mną, a moją siostrą jest dziesięć lat różnicy  i nie zawsze nasze relacje są kolorowe to za nic w świecie nie chciałabym żeby mi jej zabrakło. Dziś jest jeden z tych dni, w których bez żadnych zgrzytów współpracujemy ze sobą. Wracając do domu postanowiłyśmy zabawić się w małe Hell's Kitchen, a oto jakie cuda udało nam się stworzyć: Dzieło mojej 9-letniej siostrzyczki. Sałatka z ogórkiem i marchewką, wraz z paluszkami rybnymi. Mój pomysł na dzisiejszy obiad: kasza gryczana, sos musztardowy z bazylią i jogurtem naturalnym, ryba w panierce i pomidorku koktajlowe. Dzisiejsze popołudnie uważam za udane, przez chwilę zapomniałam o zbliżającym się coraz większymi krokami egzaminie dojrzałości. Czas powrócić do rzeczywistości i powtórzyć materiał z Młodej Polski na jutrzejszy sprawdzian.  + z czystym sumieniem polecam najnowszą płytę "O.S.T.R Życie po śmierci" i bardzo dziękuję mojemu kochanemu chłopakowi z...

Powoli wyczuwam wiosnę.

Obraz
Ahh, już nie mogę się doczekać, zostało niespełna 13 dni. Uwielbiam te dni gdy zbliża się wiosna, nagle świat staje się jeszcze bardziej piękniejszy i zaskakujący, uwielbiam wschody i zachody słońca latem, jednak nie ma nic lepszego niż promienie słońca wdzierające się pomiędzy roletą, a firaną do pokoju. Czyż to nie jest cudowna pobudka? U mnie na podwórku już pierwsze oznaki wiosny pojawiły się około tydzień temu. Przepiękne przebiśniegi.  Dzień staje się piękniejszy, pobudka przestaje być tak straszna i ponura, gdy widzę wstające słoneczko wraz ze mną. Wszystko zaczyna się budzić z zimowego snu i pokazywać nam swoje piękno. Mimo, że zima wraz z jesienią ma swoje uroki to za nic w świecie nie oddałabym wiosny, ani lata!! Jeszcze kilka dni i pożegnamy się z takim widokiem na kilka miesięcy:

Today is a good day!

Obraz
JEST UDAŁO SIĘ!!! Wstałam o zaplanowanej godzinie. :D Zaraz po tym jak zadzwonił pierwszy budzik, pozwoliło mi to na zjedzenie śniadania, spokojne przygotowanie się do wyjścia i w dodatku miałam dodatkową godzinę extra, którą poświęciłam na powtórkę z historii. Wstanie o tak wczesnej godzinie jak piąta wcale nie jest takie straszne, nawet jeśli robimy to w poniedziałek. Bardzo lubię gotować, a jeszcze bardziej jeść, dlatego też dziś mam w planach przyrządzenie świetnej zupy krem z pomidorów, zobaczymy czy do południa mój zapał nie opadnie. Mam nadzieję, że nie! Miłego dnia :*

Tomorrow is monday.. NOPE!

Obraz
Jutro poniedziałek, jak wiadomo wiele ludzi nie lubi go.. Jeżeli chodzi o dzień nie mam nic przeciwko, jednakże poranek nigdy nie jest dla mnie łaskawy. To chyba już taka tradycja, że zawsze uda mi się zaspać na początku tygodnia. Nigdy nie mogę się wygramolić z łóżka, a moje trzy budziki i podwójne drzemki do każdego z nich nie są wstanie mnie wybudzić. Co tydzień to samo...             *Drrrr, drrrrr...        - Oh nie, to już... Przecież dopiero             się położyłam...           *Drrrr, drrrrr, drrrrr...           - Jeszcze pięć minutek...           *Drrrr, drrrrr, drrrrr, drrrrr...           - Nie dam rady, świat chyba sobie poradzi godzinkę be zemnie.! A gdy w końcu się obudzę i zdam sprawę z tego, która jest godzina, już jest za późno żeby zdążyć na pierwszą lekcję.. No cóż, jedno...